W dniu ślubu Dagmary i Olka dopisała świetna pogoda. Cudownie mi się biegało z aparatem! Piękna Pani Młoda, kilka znajomych twarzy na weselu, a co najważniejsze dla mnie podczas pracy – nić porozumienia. Kontakt, którego nie trzeba było nawiązywać od zera, ponieważ z Dagmarą znamy się od dość dawna – studiowałyśmy razem na roku etnologię w Cieszynie!
Bardzo się cieszę, że mogłam towarzyszyć Wam w tym pięknym dniu!






Dodaj komentarz